Wycieczka przedmiotowa na lekcjach języka rosyjskiego i niemieckiego
Szlakiem kaliskich cmentarzy
Do tradycji naszej szkoły zaliczyć można organizowanie wycieczek przedmiotowych na lekcjach języków obcych, które nie tylko wspomagają proces nauczania, ale są ciekawą formą pracy dydaktyczno-wychowawczej.
Cieszą się one wielkim powodzeniem wśród naszych uczniów, dlatego też staramy się organizować je jak najczęściej.
W przede dniu Święta Zmarłych postanowiłyśmy bliżej zapoznać naszych uczniów
z historią kaliskich cmentarzy oraz zainteresować młodzież tym, „co jest za tymi murami”.
Okazało się, że wielu z nich odwiedza cmentarze raz w roku, inni nie odwiedzają wcale. Młodzież nie wie ile w ich mieście jest cmentarzy. Zdziwieni są informacją, że jest ich 11.
Niektóre cmentarze tylko po prostu mijają i nie towarzyszy temu żadna refleksja, ani obserwacja. Nie wiedzą również, który z cmentarzy jest ewangelicki, a który prawosławny, gdzie jest cmentarz żydowski czy żołnierzy radzieckich.
Warto jednak pamiętać, że nekropolie te nie tylko upamiętniają tych, którzy są tam pogrzebani, różnych ludzi, którzy na przestrzeni wieków tworzyli społeczeństwo Kalisza, ale też przypominają o tym, że Kalisz był miastem wielokulturowym i wielowyznaniowym. W długiej i bogatej historii Kalisza żyły obok siebie różne grupy narodowościowe i wyznaniowe. Z owej kulturowo-wyznaniowej różnorodności do dziś zachowały się cmentarze, które warto poznać.
Aby przekonać o tym naszych uczniów klas pierwszych technikum udałyśmy się na wycieczkę przedmiotową.
Naszą wędrówkę z młodzieżą „Szlakiem kaliskich cmentarzy” rozpoczęłyśmy od zwiedzenia cmentarza ewangelickiego, rzymsko-katolickiego i prawosławnego, które mają rangę cmentarzy zabytkowych i wpisane są do rejestru zabytków
Cmentarz ewangelicko-augsburski znajduje się przy ul. Harcerskiej i należy do zespołu trzech zabytkowych cmentarzy wyznaniowych. Od 1689 r. chowano tu wyznawców różnych odłamów chrześcijańskich: luteran, kalwinów, braci czeskich i innych wyznań protestanckich, stąd wzięła się też nazwa cmentarza zwanego "Górką Luterską". W połowie XIX wieku cmentarz otoczony został murem. Jednym z ciekawszych zabytków tego cmentarza jest kaplica grobowa Repphanów. Pierwszymi z rodu Repphanów, którzy przybyli do Kalisza byli bracia Johan Baltasar i Beniamin, założyli oni manufakturę sukienniczą, która prosperowała około 100 lat. Z licznego potomstwa Beniamina wywodzi się Fryderyka, babcia Stefana Szolca -Rogozińskiego, znanego podróżnika i badacza Kamerunu, który nie chciał kontynuować tradycji rodzinnych, przybrał nowe imię i nazwisko i wybrał zupełnie inną drogę życiową. Kaplica jest miejscem pochówku bliskich podróżnika, wśród licznych tablic znalazły się również te, upamiętniające dziadków i rodziców podróżnika. W tym roku zorganizowana została kwesta na rzecz renowacji tego znanego kaliskiego zabytku.Drugim grobowcem, obok którego nie sposób przejść obok, by nie przytoczyć tragicznej historii spoczywający tu osób, jest grobowiec rodziny Fibigerów. Niemiec Arnold Gustaw Fibiger osiedlił się w Kaliszu w 1847 roku i założył tu fabrykę pianin i fortepianów. W czasie okupacji produkowano tu zamiast instrumentów łóżka drewniane i skrzynie na amunicję. Rodzina Fibigerów przez trzy pokolenia spolonizowała się. W czasie drugiej wojny światowej Fabryka Pianin i Fortepianów Arnolda Fibigera stała się ośrodkiem konspiracji, w fabryce tej działała komórka AK, w której działalność zaangażowane było rodzeństwo: Alfred i Elwira Fibigerowie. Za swoją działalność zostali rozstrzelani w lesie skarszewskim, spoczywają w rodzinnym grobowcu.
Sąsiadujący z ewangelickim, cmentarz rzymsko-katolicki jest pierwszym poza miejskim cmentarzem katolickim w Kaliszu. Jego powstanie wiązało się z ogólnoeuropejską tendencją do wydzielenia terenów pod nekropolie poza granicami ludzkich siedzib. Działania te podyktowane były rozwojem miast i względami sanitarnymi. Za datę otwarcia cmentarza przyjmuje się 4 listopada 1807 r. Bramę główną zbudowano w 1844 r., cały zaś cmentarz otoczono murem w 1877 r. Do najstarszych zachowanych nagrobków należą: obelisk majora Stanisława Broszkowskiego z 1827 r., płyta z 1833 r. poświęcona "pułkownikowi wojsk polskich" Józefowi Grzegorzowi Puchalskiemu oraz nagrobek pułkownika Rafała Zajączka zmarłego w 1848 r. Cmentarz znajduje się w zarządzie Parafii św. Mikołaja w Kaliszu.
Cmentarz prawosławny, zlokalizowany po południowej stronie ul. Górnośląskiej, vis-a-vis cmentarzy rzymsko-katolickiego i ewangelickiego, założony został w 1786 r. przez greko-katolików. W pocz. XIX w. grzebano tu zarówno wyznawców obrządku greckiego, jak i prawosławnego. W 1830 r. wzniesiony został mur wokół cmentarza, a w 1844 r. postawiono główną bramę. Na własność gminy prawosławnej przeszedł cmentarz w 1880 r. Wśród najstarszych nagrobków wymienić należy grobowiec Zofii z Miśkiewiczów Katasanowej, żony dowódcy pułku kozackiego wojsk rosyjskich oraz krzyż upamiętniający ostatniego z potomków Greków Jana Rayko Grabowskiego, zmarłego w 1900 r. Wraz z nekropolią katolicką i ewangelicką tworzy unikatowy zespół cmentarzy.
Spośród dwóch cmentarzy wojskowych jakie znajdują się w Kaliszu – ten na Majkowie, gdzie pochowani są żołnierze różnych armii i narodowości oraz Cmentarz ŻołnierzyRadzieckich w Parku Miejskim na tyłach Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego zwiedziliśmy ten drugi. Znajdują się tu groby 309 żołnierzy radzieckich Armii Czerwonej, którzy polegli 22-23 stycznia 1943 roku w wyniku walki jaką toczyli z Niemcami
o wyzwolenie Kalisza.
Tego dnia lekcje z języka niemieckiego i rosyjskiego były dla naszych uczniów przede wszystkim lekcją pamięci i szacunku dla ludzi wielu pokoleń, kultur i wyznań, których różne koleje losu przywiodły do Kalisza. Była to dla nich z pewnością niezapomniana lekcja historii.
Eulalia Maciejewska - nauczycielka języka rosyjskiego
Izabela Sagalara - nauczycielka języka niemieckiego
Elina Gulasaryan - Jaros
- nauczycielka języka niemieckiego
Wystawa w Archiwum Kaliskim
Niecodzienną okazję zapoznania się z bogatą przeszłościa naszego miasta zorganizowało Archiwum. Zachęcamy do obejrzenia wystawy.
Jak co roku uroczyście obchodziliśmy dzień naszego patrona Jana Bytnara :Rudego". Akademia była przygotowana perfekcyjnie, wielu miało łzy wzruszenia w oczach.