Nestor Żołnierzy Harcerskiego Batalionu „Zośka”, wierny przyjaciel młodzieży z całej Polski, przyjaciel naszej szkoły i przyjaciel mój odszedł na Wieczną Wartę 26 stycznia 2011 roku.
Gościł niejednokrotnie w naszej szkole, opowiadał o swoim długim i pełnym przygód życiu, ale nigdy nie nazywał się bohaterem. Bohaterowie polegli – powiadał, mnie się udało.
Jednak był bohaterem i to niekwestionowanym. Blisko 80 lat swojego życia spędził w harcerstwie, służył w Małym Sabotażu, Grupach Szturmowych a następnie w batalionie Zośka, brał udział w powstaniu warszawskim. Parokrotnie ranny, przewlekle chory w wyniku przejść w powstaniu, po wojnie był inwigilowany przez UB. Wielokrotnie przez około 9 lat poddawany przesłuchaniom, namawiany do współpracy, poniżany, zastraszany, bity, nigdy nie poddał się i nie sprzeniewierzył Bogu, Honorowi i Ojczyźnie. Uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych, Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Armii Krajowej, Krzyżem Partyzanckim.
Luxor bardzo aktywnie pracował w okręgu łódzkim Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej i Związku Powstańców Warszawskich. Był dumny, że doczekał prawdziwej wolności i choć niejednokrotnie rzeczowo krytykował polską rzeczywistość oraz nasze narodowe wady, to wierzył głęboko, że młodzi na podwalinie kamieni rzuconych na szaniec będą dbać o Niepodległą i szanować Ją.
Przemierzał całą Polskę, zawsze niestrudzony, zawsze uśmiechnięty, zawsze niezawodny. Pamiętamy Go, gdy już bardzo słaby i prawie niewidomy, gościł w naszej szkole w roku 2009. Jeszcze wówczas z pasją snuł swoją gawędę, mówił o bezinteresowności, przyjaźni i służbie. Gdy dzwoniłam do Niego z bożonarodzeniowymi życzeniami, jakby przeczuwając bliską śmierć, zaprosił mnie na swój pogrzeb. Myślałam wówczas, że jak zawsze żartuje. Nie żartował jednak, a moment pogrzebu nadszedł… . Pożegnaliśmy go godnie 31 stycznia 2011 roku na Starym Cmentarzu w Łodzi.
Jestem dumna, że pozwalał mi cieszyć się swoją życzliwością i przyjaźnią. Jako społeczność szkolna jesteśmy Mu wdzięczni, że zaszczycał nas swoją obecnością, że uczył nas, nauczycieli i naszą młodzież służby człowiekowi i wierności najważniejszym ideałom. Luxor pozostanie żywy w naszych sercach i wspomnieniach na zawsze.
Tekst (za : W. Trojan, Ci, którzy przeżyli… Biografie batalionu Zośka Armii Krajowej, Warszawa 2002) i zdjęcia - Aneta Marchwicka,
Zdjęcia archiwalne – prywatne zbiory p. S. Wodzińskiej