Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.
C. K. Norwid
18 grudnia 2009 po raz kolejny już z najwierniejszą grupą młodzieży odwiedziliśmy Poznań i zobaczyliśmy Wigilie polskie B. Wachowicz. Liczba uczniów i nauczycieli, którzy obejrzeli spektakl zwiększa się co roku. Tym razem zaprosiliśmy do wspólnego kolędowania panią T. Lis, panią L. Cholajdę i księdza Przemka. Tradycyjnie już z zaproszenia skorzystała pani S. Wodzińska. Spektakl jak zwykle urzekł zarówno naszą młodzież, jak i gości, którzy nawet nie próbowali ukrywać łez.
Narracja pani Barbary, historyczne i współczesne pieśni patriotyczne oraz najpiękniejsze kolędy w wykonaniu chórów, stworzyły niezapomnianą więź między występującymi a publicznością. Wspólne dzielenie się opłatkiem pod koniec widowiska wzruszyło do głębi wszystkich.
Pisaliśmy już parokrotnie o Wigiliach… i ich wielkich bohaterach. Dziś warto zwrócić uwagę na obecne w nich fakty z historii współczesnej: Poznański Czerwiec roku 1956 i ofiarę Romka Strzałkowskiego oraz czasy powstawania Solidarności, bez której nie byłoby dziś niepodległej Polski. Obecni na scenie nie tylko aktorzy, tancerze i chórzyści, ale także harcerze i uczniowie szkół spowodowali, że młodzi, do których spektakl jest kierowany, odbierali go głęboko i dojrzale.
Spektakl Barbary Wachowicz wielokrotnie podczas kilkunastu lat swojej obecności na scenach teatrów polskich był nagradzany: otrzymał nagrodę ZŁOTEJ RÓŻY przyznaną przez publiczność wielkopolską, List Gratulacyjny Ojca Świętego Jana Pawła II. Autorka widowiska uhonorowana została ORDEREM PRO MEMORIA, a podczas tegorocznego spektaklu otrzymała z rąk wojewody wielkopolskiego, medal "AD PERPETUAM REI MEMORIAM (na wieczną rzeczy pamiątkę).
Nasi uczniowie wywołani do odpowiedzi przez panią Barbarę, stanęli na scenie i przed publicznością Teatru Wielkiego poradzili sobie bezbłędnie, jak na młodzież Bytnarówki przystało.
Jak zwykle Autorka uhonorowała nas pięknie, wspominając parokrotnie ciepło ze sceny, a my, również jak zwykle, podziękowaliśmy zespołowi Wigilii… nie tylko brawami, ale również rogalikami z naszych warsztatów.