21 września 2009 r. po raz kolejny gościł w naszej szkole pan Wiktor Matulewicz - Luxor, jeden z nielicznych żyjących jeszcze żołnierzy legendarnego batalionu harcerskiego Zośka, przyjaciel naszego patrona, Janka Bytnara Rudego.
Pan Wiktor Matulewicz o powstańczym pseudonimie Luxor urodził się 14 marca 1920 roku, łatwo więc policzyć, że ma już blisko 90 lat. Biografia Luxora i jego najbliższej rodziny niezmiennie związana jest z służbą ojczyźnie: ojciec naszego bohatera został rozstrzelany w Ostaszkowie w roku 1940, a młodszy brat zginął podczas powstania warszawskiego. Jemu samemu aż sześć razy udawało się uciec śmierci. Już po wojnie przez wiele lat poddawany był prześladowaniom przez UB. Namawiano go do współpracy, poniżano jego godność szantażowano, grożono. Nigdy nie uległ, zawsze pozostawał wierny zośkowym ideałom i bronił ojczystego szańca braterstwa i służby.
Druh Wiktor niestrudzenie od wielu lat wędruje po całym kraju i spotyka się z młodzieżą, aby opowiadać o tym, jak walczył ze swoimi rówieśnikami o wolną Polskę.
Przybył do nas, by po raz kolejny dać świadectwo prawdzie. Mimo podeszłego wieku jest w niezwykle dobrej kondycji. W niedzielę, gdy odbierałam go z dworca kolejowego, jednocześnie narzekając na ból głowy i przeziębienie, spytał, jak to jest, gdy boli głowa, bo nigdy czegoś podobnego nie doświadczył, nigdy też nie miał grypy i kataru. No cóż, nie pozostaje powiedzieć nic innego, jak tylko to, że pan Wiktor to przedstawiciel dobrego rocznika. Sam opowiada, że dobra kondycja to zasługa genów, dzięki którym jest zdrowy, energiczny, pełen optymizmu.
Naszą młodzież zaskoczył opowieściami prowadzonymi z niezwykłą swadą, uczniowie klas pierwszych słuchali pana Wiktora przez dwie godziny, a on mówił o historii, pamiętając niezmiennie słowa druha Aleksandra Kamińskiego, które ten niegdyś wypowiedział: Druhu, pamiętaj, masz pełnić służbę do końca życia. Pełni więc ją nadal mimo podeszłego wieku, utrzymując stałe kontakty z drużynami harcerskimi i biorąc udział w spotkaniach z młodzieżą.
To wielki honor dla nas, że mogliśmy gościć druha Luxora w naszej szkole. Towarzyszyła Mu zawsze wierna szaroszeregowej i powstańczej tradycji pani Stefania Wodzińska, która uzupełniała opowieść pana Wiktora i wzbogacała ją o cenne szczegóły z życia Janka i Matuli Bytnarowej.
Tekst i zdjęcia: Aneta Marchwicka
Byliśmy jak Rzymianie
udział w jubileuszowych obchodach Dni Kalisza,"Wyprawy po Bursztyn"był dla nas dobrą zabawą
Włączyliśmy się do programu "Katyń ... ocalić od zapomnienia" sadząc "Dąb pamięci" dla uczczenia płk. Feliksa Pstrokońskiego, absolwenta kaliskiej szkoły, zamordowanego w Katyniu w 1940 r.
11 grudnia podziwialiśmy przepięknie udekorowane wigilijne stoły. Warto dokładnie się przyjrzeć zdjęciom i wykorzystać pomysły naszych zdolnych kolegów i koleżanek
Spodziewamy się natłoku nowych uczniów we wrześniu następnego roku - tak sugestywnie nasi uczniowie zaprezentowali gimnazjalistom korzyści płynące z nauki zawodu w naszej szkole